Wzmacnianie stanów
 

Czas najwyższy, abyśmy zaczęli wykorzystywać wszystko to, czego nauczyliśmy się do tej pory i wykonali jakieś praktyczne i przyjemnie ćwiczenie.

Drobna uwaga: bardzo fajnie by było, gdybyś miał(a) do dyspozycji drugą osobę, jakiegoś innego pasjonata NLP o otwartym umyśle. Wtedy jest łatwiej, bo jedna osoba może skupić się na wykonywaniu ćwiczenia a druga na pilnowaniu procedury. Choć oczywiście samemu na sobie też można.

Zaczynamy...

Poproszę Cię teraz o przypomnienie sobie jakiejś wyjątkomo miłej i przyjemnej chwili. Wróć proszę myślami do sytuacji, której towarzyszyły szczególnie pozytywne uczucia.

Zrób to teraz, oderwij się na chwilę od tekstu. Chcę, aby w Twoim umyśle pojawił się obraz.

Kiedy już widzisz obraz zacznij określać jego poszczególne submodalności, zapytaj się więc:

- w jakiej odległości znajduje się ten obraz?

- jaka jest jego wielkość? Czy jest on ograniczony, czy może jest to panorama otaczająca Cię zewsząd?

- czy jest on jasny czy ciemny?

- czy jest wyraźny czy niewyraźny?

- czy jest kolorowy czy czarno-biały?

- czy jest ostry czy zamazany?

- czy jest to film, czy nieruchome zdjęcie?

- czy dostrzegasz w nim głębię czy jest raczej płaski?

- czy widzisz tam siebie, czy raczej obraz ze swoich oczu?

Zastanów się teraz, czy tej sytuacji towarzyszą dźwięki. Jeżeli tak, to określ:

- czy są głośne?

- jaka jest ich barwa, ton?

- z którego miejsca dochodzą?

I co równie ważne - określ jak bardzo przyjemne jest odczucie w ciele, które towarzyszy temu doświadczeniu, naszym celem będzie teraz wzmocnienie tego uczucia.

Poświęć jeszcze chwilę na skupieniu się na poszczególnych submodalnościach. Może jeszcze jakieś inne, niewymienione wyżej cechy towarzyszą Twojemu wspomnieniu? Powtórz raz jeszcze poszczególne submodalności charakteryzujące Twoją reprezentację tego doświadczenia (np. wyraźny, blisko, ostry itd...).

Sedno sprawy...

Zacznij teraz, jedna po drugiej, uważnie i bez pośpiechu, modyfikować poszczególne submodalności Twojego doświadczenia. Zwracaj przy tym uwagę na to, jak zmieniają się Twoje odczucia podczas zmiany każdej cechy. Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić:

- jeżeli obraz jest dość blisko, przybliż go jeszcze bardziej,

- jeżeli obraz jest wyraźny, uczyń go jeszcze wyraźniejszym, ostrzejszym, jaśniejszym a kolory żywszymi i bardziej nasyconymi,

- niech ograniczony obrazek stanie się otaczającą Cię ze wszystkich stron panoramą,

- sprawdź, co się stanie, kiedy nadasz ruch nieruchomemu zdjęciu, albo zatrzymasz biegnący film,

- przekonaj się, jak na odczucia wpływa to, czy jesteś w asocjacji czy dysocjacji,

- usłysz dźwięki (jeżeli są) jeszcze głośniej, zmień miejsce, z którego dochodzą,

- wymyśl jeszcze jakiś inny sposób na modyfikację submodalności swojego doświadczenia...

I jak? Jak bardzo poszczególne zmiany wpłynęły na intensywność odczuć?

Zdaję sobie sprawę, że czytanie instrukcji do ćwiczenia i jednoczesne wykonywanie może być utrudnione, powtórz więc je teraz raz jeszcze, kiedy już wiesz dokładnie o co chodzi.

Jeżeli zauważasz już, co wpływa najbardziej, kiedy doznania stają się najprzyjemniejsze, nadaj teraz swojemu doświadczeniu wszystkie te najlepsze submodalności, a następnie zamocuj go na stałe w tym miejscu, w którym się teraz znajduje.

Przyjemnie?

Oczywiście można to wszystko wykonać w drugą stronę. Wystarczy pomyśleć o mało przyjemnym doznaniu, a następnie określić jego submodalności po czym w odpowiedni sposób osłabić, aby miało na Ciebie jak najmniejszy wpływ.

Mam nadzieję, że wykonywanie tego ćwiczenia przyszło Ci łatwo. Tak czy inaczej, przygotowałem dla Ciebie specjalną karteczkę, która pomoże Ci w określaniu poszczególnych submodalności.

 
  33696 odwiedzający (76550 wejścia)  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=